Do czego przydaje się pop-up w marketingu i jak go wdrożyć?

Do czego przydaje się pop-up w marketingu i jak go wdrożyć?

Pop-up w marketingu ma dwie twarze. Jedna z nich to twarz przydatnego, wartościowego narzędzia, które może działać z korzyścią dla przedsiębiorcy i użytkownika. Druga to obraz znacznie bardziej negatywny, wizerunek czegoś namolnego i uciążliwego. 

Marketingowy pop-up — co to jest?

Pop-up to w wolnym tłumaczeniu coś, co wyskakuje. W kontekście marketingu pop-up to termin związany przede wszystkim ze stronami internetowymi, chociaż można mówić też o podobnych rozwiązaniach w niektórych aplikacjach desktopowych.

Każdy, kto miał okazję przeglądać co najmniej kilka stron w Internecie, zapewne spotkał się z pop-upami, nawet jeśli definicja marketingu tego typu nie była mu znana i nie wiedział, że tak właśnie się one nazywają. Są to zazwyczaj niewielkie dodatkowe sekcje, które pojawiają się na ekranie po spełnieniu jakichś warunków (np. pierwsze załadowanie strony, chęć opuszczenia witryny).

Pop-up w marketingu — rodzaje

Pop-up w marketingu jest na tyle popularnym rozwiązaniem, że wykształcił się już nieoficjalny podział na co najmniej kilka typów tego elementu. Są one na tyle różnorodne, że na niemal każdej witrynie powinno znaleźć się miejsce na zastosowanie któregoś z nich. 

Nie ma tu znaczenia, jakiego typu biznes się prowadzi. Poszczególne pop-upy marketingowe można wykorzystać, przykładowo planując marketing salonu kosmetycznego, firmy eventowej czy lokalu gastronomicznego. Warto więc je znać, nawet jeśli ostatecznie podejmie się decyzję o wybraniu tylko jednego, czy dwóch rozwiązań.

Welcome pop-up — pop-up powitalny

Welcome pop-up to często pierwsze, na co zwrócimy uwagę po załadowaniu się strony internetowej, jako że nierzadko zasłania on sporą część treści. Obecnie podstawowym okienkiem tego typu jest nie tyle typowo marketingowy pop-up (chociaż to, jak użytkownik zareaguje, wpłynie na możliwości reklamy wobec danej osoby), a niezbędny w myśl obowiązującego prawa.

Chodzi oczywiście o pop-up, w którym witryna informuje użytkownika o sposobie, w jaki zbiera jego dane (z reguły chodzi przede wszystkim o pliki cookies), a także pozwala mu wyrazić zgodę na ich przetwarzanie lub jej odmówić. 

Można go spotkać niezależnie od branży, a także od strategii marketingowej danej firmy (czy obejmuje ona marketing rekomendacyjny, relacyjny, czy dowolny inny). W niektórych przypadkach takie pop-upy są bardziej rozbudowane i użytkownik dostaje szeroki pakiet ustawień prywatności do wyboru, w innych, opcji jest mniej. W obu okolicznościach skonfigurowanie odpowiedniego okienka informującego o przetwarzaniu danych jest jednym z pierwszych kroków, jakie podejmuje się przed udostępnieniem nowej strony internetowej.

Exit intent pop-up, czyli pop-up na pożegnanie

Exit intent pop-up pojawia się wtedy, gdy strona wykryje, że użytkownik zmierza do jej zamknięcia. Jak nietrudno się domyślić, jego celem jest sprawienie, aby zdecydował się on pozostać na niej dłużej, a nawet złożyć zamówienie czy umówić się na spotkanie.

Łatwo takim marketingowym pop-upem zdenerwować odbiorcę, który może negatywnie odbierać zakłócanie jego planu wyjścia ze strony i potraktować je jako marnowanie czasu. Dlatego wykształciła się praktyka, w ramach której tego typu okienka często oferują odbiorcy jakąś wartość dodaną. Specjalny kod rabatowy, autorski e-book do pobrania (po zostawieniu adresu e-mail, ewentualnie bez żadnych dodatkowych warunków — marketing wielokanałowy jest obecnie dla wielu firm postawą i często w jego skład wchodzi newsletter czy ogółem mailing), a w ostateczności możliwość bardzo szybkiego kontaktu z firmą, np. poprzez wpisanie swojego numeru i oczekiwanie na telefon ze strony konsultanta.

Time-based pop-up

Jeśli użytkownik zobaczy pop-upa od razu po załadowaniu strony (nie licząc wspomnianego pop-upa dotyczącego cookies, do którego chcąc nie chcąc większość osób się już przyzwyczaiła), może poczuć się atakowany i osaczony przez witrynę. W związku z tym, w przypadku wielu stron internetowych, omówiony już welcome pop-up ogranicza się do tego, czego wymaga prawo.

Jeśli chodzi o typowo marketingowe pop-upy, lepiej nieco poczekać. Dlaczego? Odpowiedzi nie trzeba nawet szukać w świecie cyfrowym. Kłania się tutaj marketing mody — jeśli ledwo nasza noga stanie w sklepie i nawet nie zdążymy się rozejrzeć, a już podchodzą do nas pracownicy z pytaniami, niekoniecznie będziemy zadowoleni, chociaż niewątpliwie jest to kwestia indywidualna. 

Stąd warto kojarzyć taki przydatny marketingowy pop-up, jak time-based pop-up. To nic innego, jak okienko, którego wyświetlenie jest opóźniane o wybrany czas. Może to być kilkanaście sekund, może kilkadziesiąt — wszystko zależy od potrzeb i preferencji właściciela strony. W ten sposób można pozwolić użytkownikowi na spokojne zapoznanie się z ofertą, a dopiero potem trafić do niego z dodatkowym komunikatem.

Scroll-based pop-up

Scroll-based pop-up jest odpowiedzią na pytanie, które mogłoby pojawić się w odniesieniu do wcześniej opisywanego okienka opartego na czasie przeglądania strony. Każdy użytkownik jest inny, niektórzy czytają szybciej, inni wolniej. 

Jak więc sprawić, aby marketingowy pop-up pojawił się w odpowiednim momencie, czyli np. po zapoznaniu się przez odbiorcę z określoną sekcją tekstu? Jest to ważne, ponieważ w przeciwnym wypadku jest możliwość, że potencjalny klient nie będzie miał jeszcze pełnego kontekstu i wyświetlany komunikat nie będzie w pełni zrozumiały lub skuteczny.

Scroll-based pop-up można ustawić tak, aby został wyświetlony po przewinięciu witryny o określoną wartość procentową, np. 50%. W ten sposób twórca strony jest w stanie bardzo precyzyjnie dopasować zawartość komunikatu do stanu wiedzy odbiorcy w danym momencie.

Content-based pop-up

Ostatni z opisywanych popularnych w marketingu pop-upów dotyczy, jak wskazuje nazwa, treści. Konkretnie jest to pop-up oparty na treści, jaka znajduje się na danej podstronie. Chodzi tutaj o to, aby nie był to klasyczny marketing masowy, a element, który bezpośrednio odnosi się do pytań i potrzeb użytkownika.

Czyli na przykład do tego, co może przydać się danemu użytkownikowi pod kątem czytanego właśnie artykułu edukacyjnego, przedstawienia oferty, opisu produktu lub innych informacji zawartych na stronie. Warto spróbować wejść w buty odbiorcy, który zapoznaje się z daną częścią strony po raz pierwszy i zastanowić się, jakie mogą być jego myśli i oczekiwania.

Jak stworzyć marketingowy pop-up?

Kiedy już podejmie się decyzję o stworzeniu własnego marketingowego pop-upa, czy to któregoś z wymienionych powyżej, czy innego (opisaliśmy tylko te najpopularniejsze przykłady, ale możliwości jest znacznie więcej), pozostaje kwestia tego, jak zrobić to w praktyce.

Jeśli korzysta się z gotowego systemu zarządzania treścią, takiego jak WordPress, prostym rozwiązaniem będzie przetestowanie którejś z wtyczek do pop-upów. Oprócz tego można własnoręcznie wkomponować tego typu okienka w kod strony.

Jaki marketingowy pop-up warto wykorzystywać?

Nie da się jednoznacznie wskazać, jakie marketingowe pop-upy będą najlepsze w każdym przypadku. Wszystko zależy od okoliczności, w tym między innymi od branży — choćby marketing usług medycznych będzie wyglądał inaczej niż w przypadku wielu innych branż, z racji na ograniczenia w reklamie w tym sektorze.

Welcome pop-up dotyczący polityki cookies strony to podstawa na praktycznie każdej witrynie — od sklepu, przez witrynę firmową, po portal newsowy z uwagi na obowiązujące przepisy. Można ograniczyć się tylko do tego rozwiązania, ale, jak staraliśmy się przekazać, pop-up w marketingu może pełnić różnorodne role i być bardzo przydatny.

W zależności od potrzeb i możliwości, poprzez pop-upy można między innymi zachęcać klientów do kontaktu, a więc poniekąd „aktywizować ich”, jeśli oferta ich zainteresowała, ale nie zdecydowali się wypełnić formularza czy zadzwonić, a także pozyskiwać nowych subskrybentów newslettera, promować swojego e-booka, kurs lub inny produkt i wiele, wiele więcej. 

Co więcej, ten sam typ pop-upa (np. scroll-based pop-up) można z powodzeniem wykorzystać do wielu zastosowań. Nie jest więc tak, że poszczególne rodzaje są z góry przypisane do konkretnych komunikatów.

Jakich błędów unikać, tworząc pop-up marketingowy?

Przede wszystkim nie powinno się zasypywać użytkownika marketingowymi pop-upami. Jeśli na jednej stronie internetowej, w trakcie nawet bardzo krótkiego pobytu, spotka go kilka pop-upów, nie mówiąc już o większej ilości, może uznać je za namolne i czym prędzej się z danej witryny ewakuować.

Ponadto projektując pop-upa, trzeba zadbać, aby był on czytelny. Zarówno w zakresie warstwy graficznej i treści, jak i co najważniejsze, zamknięcia go. Mikroskopijny „X” w losowym miejscu, kolorystycznie zlewający się z tłem, z pewnością nie spotka się z aprobatą użytkowników. Obecnie popularny marketing relacyjny, czyli skupiony na budowaniu relacji z klientem, wyklucza tego typu sztuczki.

Pop-upy w marketingu to coś niezwykle użytecznego i zdecydowanie warto robić je dobrze. Mamy nadzieję, że nasz artykuł Wam w tym pomoże!

Avatar

Grzegorz Obrębski

Pasjonat nowoczesnych technologii, od zawsze związany z branżą telekomunikacyjną oraz IT. Na co dzień prowadzący wraz ze swoim zespołem działania marketingowe oraz rozwijający współpracę z klientami w celu zapewnienia im innowacyjnych i praktycznych rozwiązań w tych dziedzinach.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Komentarz
Imię i nazwisko
Email
Strona internetowa